LooosieZamieszczone przez irek
![]()
![]()
![]()
y opusc sobie te Biesy n jesien bo nie wyzipiesz
![]()
![]()
LooosieZamieszczone przez irek
![]()
![]()
![]()
y opusc sobie te Biesy n jesien bo nie wyzipiesz
![]()
![]()
V CZART Granie
Eeee tam, ZosiuZamieszczone przez Zosia samosia
![]()
Poza tym... Lubie pichcic, ale lubie tez, kiedy ktos pichci dle mnie_ szczegolnie, jesli to mezczyzna jest na polu popisowJestem za Wyzwoleniem a nie Zatraceniem feminizmu, co nie znaczy,ze gotowanie nie jest domenà mezczyzn_ oj, rzeklabym: PRZECIWNIE
:D
Pozdrawim i bez urazy![]()
V CZART Granie
i tu sie z toba zgodze ale ja preferuje kobiety, a tak na marginesie co ty spac nie mozeszZamieszczone przez Astra:)
![]()
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
mamy podobne doswiadczenia kulinarneZamieszczone przez irek
Rozbawiłes mnie z ranka...Ja kiedyś na stażu wróciłem po ciezkim dniu do leśniczówki potwornie glodny. Zaczęłem z miejsca pichcić jakaś pulpe a'la pemmikan. Gotowałem jeszcze ryż, i nie mogłem sie doczekać. Nie potrafie do dzis wytłumaczyć swego zachowania...Zwierzęcy głód i niecierpliwość kazały mi zjeśc łyżkę masła
![]()
![]()
Chwile potem wykonałem rekordowy sprint do mojego Wychodka Z Cudnym Widokiem Na Świat.
![]()
![]()
A mówia że "Nie mozna się zesr....ć z głodu"
![]()
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Patrzcie Państwo, ile to jest mocy w łyżce masła...
W życiu bym nie pomyśłał że to aż tak wysokoenergetyczne paliwo![]()
![]()
![]()
Pozdrawiam
mj
Po co komu środki przeczyszczające, starczy łyżka masła.....aleś mnie rozbawiłZamieszczone przez Jabol
![]()
![]()
![]()
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,www.youtube.com/Anyczka24
Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."
www.anyczka20.fotosik.pl
Hej :)
Opowieść Jabola o masełku przypomniala mi jeszcze jeden 'ciekawy' przepis dla łazęgów. Snuliśmy się onegdaj z kumplem między Beskidem Sądeckim a Niskim na zakończenie bardzo nieudanego, deszczowego sezonu w Tatrach. Brakło już żarełka, a rozkład jadłodajni w tamtych czasach w tamtym rejonie też nie pozwalał dać upustu naszej żarłoczności. Jednego wieczoru zgłodniali przetrzepaliśmy nasze wory dokładnie i znaleźliśmy: MASŁO!!, RYŻ!!, topserek nadgnieciony typu Ementaler i zabrudzony dżemem słoik. Zero soli, przypraw, wkładki mięsnej...dramat. Zagotowaliśmy na ognichu menachę wody, w niej ryż, z którego po wsypaniu do wody, wypłynęły robaczki (dobra nasza - wkłada mięsna się znalazła), a żeby dosmaczyć, wrzuciliśmy masła przygarść i popłukaliśmy słoik po dżemie. Topserek zostawiliśmy do poprawienia smaku po daniu głównym :P Odlaliśmy wodę i zaczęliśmy wiosłować szumowinami wgłębnymi, z każdą kolejną łykniętą porcją mając więcej łez w oczach. W pewnym momencie kumpel zaryczał dramatycznie 'k...m...ć!! Jerzyny!!' I obaj zaraz rzuciliśmy się na krzaki jerzyn nieopodal. Mżawka w trakcie zakładania obozu jakoś zniechęciła nas do dokładnej lustracji okolicy i okazało się, że jeżyn było tak dużo, że po dodaniu do ryżu powstało danie bogów :D Ubocznym efektem było to, co spotkało Jabola po łyżce masła :) Polecam na obozy odchudzające :D
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Hahaha! No ja mysle, irasZamieszczone przez irek
![]()
hiehie, taki serduszkowy widoczek na swiat? Apropos wychodkow... Przypomniales mi Jabol pewna "harcerska" zabawé. Mielismy zastép twardzieli, chlopy juz studia i te sprawy... haha... Gralismy zazwyczaj w porze obiadu lub kolacji... Gra nazywala sié "Pytong"... Oooo ziuuuut! Mysmy grali w wersje LIGHT... Po trzeciej rundzie, ja odpadalamZamieszczone przez Jabol
:o
chlopcy zostawali na runde HARD....
Gra polega na tym, ze je sie z jednej menazki_ menazka wedruje po uczestnikach gry wg wskazowek zegara... Bierzesz lyzké tego co jest w srodku a potem dorzucasz cos od siebie (nie pytaj co mysmy dorzucli i jak to odstraszajaco wplywalo na gapiow). Po tym jak dorzucisz, mozesz powiedziec STOP, ale jesli tego nie zrobisz, bedziesz musial zjesc kolejna lyzke mixtury(po kolejce ludzi ktorzy z pewnosci cos od siebie dodali)... Akcje byly straszne, widoki straszne...Smiechawa byla na poczatku, potem nie widzialam
Bo mnie bralo na... hahaha... Gre przywiozl znajomy od harcerzy ze Slaska... Tam to juz nie wiem, co od siebie dodaja, hahaha, ale historie krazyly kosmiczne
))
A znacie gré "GRANAT"?_ tez mi sie z wychodkiem kojarzy, ale nie opowiem bo by mnie znajomy usmiercil![]()
...
V CZART Granie
SZCZYT LENISTWA W PIECZENIU KILBASY ONLINE
siedzimy wlasnie w osirodku BARR w zatwarnicy ja barszczu i bartko chcemy zrobic ognisko i kielbaski, barszczu i bartko (chyba byli bardzo glodni bo do wyrywnych nie naleza) zaoferowali ze rozpala ognisko bo ja siedze przy kompie. Jednak po chwili wracaja zamienic sandaly na buty gorskie bo po drzewo trzeba isc do lasu, troche mi glupio mowie za chwile wam pomoge. I jak to trzech facetow, znalezli lepsze rozwiazanie pojechali samochodem do osirodka w sekowcu po porabane drzewo.
I to sie nazywa "poradzic sobie w gorach"![]()
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Aleeee... Macie ognisko??? Oooo.... :( Oooo... Ale wam fajnie... Pozdrawiam ekipe. SMACZNEGO))
A ja jakies "pépites croustillante" zajadam, siedzac przed kopmem... Eeee... Ale klimat zrobicie... Wracam :)
V CZART Granie
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)