Strona 5 z 15 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 149

Wątek: NIENAWIDZĘ CHIŃSKICH ZUPEK!!! Czyli co pitrasić w Bieskach..

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Zosia samosia
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    z łąk i pól
    Postów
    339

    Domyślnie

    Jejku, jejku!!!
    Jaki agresywny pościk!
    To ja tu trącam feministyczne nutki a dostaję pstryczka w nos od przedstawicielki tej samej płci! :D no no!!!
    Przede wszystkim, nikogo nawet nie cytowałam, ani nie koloryzuje faktów bo i po co?
    Strategiczna korzyść???? nie mam zamiaru osiągac żadnych strategicznych korzyści Astro no bo i po co?

    Co do "latam" cudzysłów tam sie słusznie należał - przyznaję, ale na tym forum nie takie rzeczy juz widywałam (a mam taki paskudny wzrok, że każdy najmniejszy błąd widzę, a ominiecie znaczka każdemu sie zdarza - patrz wyżej), tak wiec myślę, iż zostanie mi wybaczona ta niedokładność :( :( :(

    No a teraz, zeby sie zrehabilitować musze wrzucić jednak jakis przepisik, więc oto i on:

    Sałatka zakarpacka - przepis przywieziony prościutko z Ukrainy zielonej

    3 ogórki świeże
    sól i pieprz do smaku (jeżeli jest pieprz)
    zamiennie może być przyprawa typu Vegeta, kucharek, itp.
    1 duża łyżka keczupu

    Ogórki umyć, obrać (niekoniecznie), pokroic na plasterki. Dodac sól i pieprz lub inną przyprawę. Wymieszać. Na końcu dodac keczup. podawac natychmiast po wymieszaniu

    Świetnie smakuje z kurczakiem na ostro i frytkami. Równie doskonała jest ze stekiem cielęcym i ryżem po bieszczadzku lub zakarpacku. Można równiez podawać z pieczywem białym bądź ciemnym. Ale tak samo dobra jest z chlebem, który ma 3 dni :D :D :D

    Dobra, wiecej sie tu nie odzywam
    Bedzie mi bardzo miło i przyjemnie, gdy ktos skorzysta z mojego przepisu

    Bez urazy
    i jeszcze na koniec cytat ze Szwejka: "bawimy sie wesoło, bo najważniejsze jest się wesoło bawić"
    A jednak.... zawsze Bieszczady... I Sanok, najpiękniejsze miasteczko świata :-))))


    www.odkryjbieszczady.pl

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar irek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Dobrze posiedzieć przy Żubrze
    Postów
    773

    Domyślnie

    Kilka watkow kulinarnych zaczne od Ukrainy

    LIBUCHORA - kolacja przy ognisku no moze katering tubylcow - podplonek zagryzany cebula (gryzina jak jablko) przepijany bimbrem z wlasnej winnicy co by z geby cebula nie jechalo.

    TURKA - WYSZKA - Solanka w Turce potem zakupiona w Wysocku kielbasa o dziwnym wygladzie, nawet po upieczeniu nad ogniem nie byla zjadliwa, ale wszystkiego trzeba sprobowac. Dobra mina do zlej gry, dla wszystkich dobra wymowka byl pies ktory pojawil sie na horyzoncie i nie wygladal na najedzonego - nasza kielbasa jednak pogardzil. Przez trzy godziny dziwny posmak w gebie zakonczony pieknym ptakiem.

    POD PIKUJEM - pulpa Szaszki wygladala jak paw pewnej kolezanki w Sekowcu ale glod i to ze niechcialem jej sprawic przykrosci spowodowal ze to zjadlem. Juz wiem jak w Matrixie smakowaly posilki na statku. Pocieszylem sie jednym bo byla ze mna zona, magiczne slowo i robi zupke z torebki. Zaczynam jesc i znowu szok smakuje podobnie jak pulpa, no moze nie mam dzis smaka zastanawiam sie, ale slysze Irek zapomnialam ci wsypac tego co bylo w tej malej torebeczce.

    RUNINA SLOWACJA sniadanie rum, obiad rum, kolacja rum - przez nastepne 2 dni nie musialem jesc zreszta sie nie oplacalo, po co marnowac jedzenie.

    BIESZCZADY POLSKA - rano kefir z bulka pod sklepem, przez caly dzien ramka fajek, wieczorem kielbaska z gilla lub konserwa do tego ze 3 pifka.

    i to sie nazywa zdrowy styl zycia
    Iras 7214
    www.bieszczady.net.pl
    www.karpaty.travel.pl
    www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
    Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Astra:)
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    173

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez irek
    to sie nazywa zdrowy styl zycia
    Looosie y opusc sobie te Biesy n jesien bo nie wyzipiesz
    V CZART Granie

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Astra:)
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    173

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zosia samosia
    Jejku, jejku!!!
    Jaki agresywny pościk!
    To ja tu trącam feministyczne nutki a dostaję pstryczka w nos od przedstawicielki tej samej płci! no no!!!
    Eeee tam, Zosiu
    Poza tym... Lubie pichcic, ale lubie tez, kiedy ktos pichci dle mnie_ szczegolnie, jesli to mezczyzna jest na polu popisow Jestem za Wyzwoleniem a nie Zatraceniem feminizmu, co nie znaczy,ze gotowanie nie jest domenà mezczyzn_ oj, rzeklabym: PRZECIWNIE
    :D
    Pozdrawim i bez urazy
    V CZART Granie

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar irek
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Dobrze posiedzieć przy Żubrze
    Postów
    773

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Astra:)
    Lubie pichcic, ale lubie tez, kiedy ktos pichci dle mnie
    i tu sie z toba zgodze ale ja preferuje kobiety, a tak na marginesie co ty spac nie mozesz
    Iras 7214
    www.bieszczady.net.pl
    www.karpaty.travel.pl
    www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
    Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)

  6. #6
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez irek
    i to sie nazywa zdrowy styl zycia
    mamy podobne doswiadczenia kulinarne Rozbawiłes mnie z ranka...Ja kiedyś na stażu wróciłem po ciezkim dniu do leśniczówki potwornie glodny. Zaczęłem z miejsca pichcić jakaś pulpe a'la pemmikan. Gotowałem jeszcze ryż, i nie mogłem sie doczekać. Nie potrafie do dzis wytłumaczyć swego zachowania...Zwierzęcy głód i niecierpliwość kazały mi zjeśc łyżkę masła Chwile potem wykonałem rekordowy sprint do mojego Wychodka Z Cudnym Widokiem Na Świat. A mówia że "Nie mozna się zesr....ć z głodu"
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    03.2005
    Rodem z
    Kraków (Prądnik Czerwony, na Nową (C)huć zamieniony...)
    Postów
    327

    Domyślnie

    Patrzcie Państwo, ile to jest mocy w łyżce masła...

    W życiu bym nie pomyśłał że to aż tak wysokoenergetyczne paliwo
    Pozdrawiam
    mj

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar Anyczka20
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Sanok / Dublin
    Postów
    751

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    Zwierzęcy głód i niecierpliwość kazały mi zjeśc łyżkę masła Chwile potem wykonałem rekordowy sprint do mojego Wychodka Z Cudnym Widokiem Na Świat. A mówia że "Nie mozna się zesr....ć z głodu"
    Po co komu środki przeczyszczające, starczy łyżka masła.....aleś mnie rozbawił
    "Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,
    Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
    Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."

    www.anyczka20.fotosik.pl
    www.youtube.com/Anyczka24

  9. #9
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie

    Hej :)
    Opowieść Jabola o masełku przypomniala mi jeszcze jeden 'ciekawy' przepis dla łazęgów. Snuliśmy się onegdaj z kumplem między Beskidem Sądeckim a Niskim na zakończenie bardzo nieudanego, deszczowego sezonu w Tatrach. Brakło już żarełka, a rozkład jadłodajni w tamtych czasach w tamtym rejonie też nie pozwalał dać upustu naszej żarłoczności. Jednego wieczoru zgłodniali przetrzepaliśmy nasze wory dokładnie i znaleźliśmy: MASŁO!!, RYŻ!!, topserek nadgnieciony typu Ementaler i zabrudzony dżemem słoik. Zero soli, przypraw, wkładki mięsnej...dramat. Zagotowaliśmy na ognichu menachę wody, w niej ryż, z którego po wsypaniu do wody, wypłynęły robaczki (dobra nasza - wkłada mięsna się znalazła), a żeby dosmaczyć, wrzuciliśmy masła przygarść i popłukaliśmy słoik po dżemie. Topserek zostawiliśmy do poprawienia smaku po daniu głównym :P Odlaliśmy wodę i zaczęliśmy wiosłować szumowinami wgłębnymi, z każdą kolejną łykniętą porcją mając więcej łez w oczach. W pewnym momencie kumpel zaryczał dramatycznie 'k...m...ć!! Jerzyny!!' I obaj zaraz rzuciliśmy się na krzaki jerzyn nieopodal. Mżawka w trakcie zakładania obozu jakoś zniechęciła nas do dokładnej lustracji okolicy i okazało się, że jeżyn było tak dużo, że po dodaniu do ryżu powstało danie bogów :D Ubocznym efektem było to, co spotkało Jabola po łyżce masła :) Polecam na obozy odchudzające :D
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Astra:)
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    173

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez irek
    ja preferuje kobiety
    Hahaha! No ja mysle, iras
    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    Chwile potem wykonałem rekordowy sprint do mojego Wychodka Z Cudnym Widokiem Na Świat.
    hiehie, taki serduszkowy widoczek na swiat? Apropos wychodkow... Przypomniales mi Jabol pewna "harcerska" zabawé. Mielismy zastép twardzieli, chlopy juz studia i te sprawy... haha... Gralismy zazwyczaj w porze obiadu lub kolacji... Gra nazywala sié "Pytong"... Oooo ziuuuut! Mysmy grali w wersje LIGHT... Po trzeciej rundzie, ja odpadalam :o chlopcy zostawali na runde HARD....
    Gra polega na tym, ze je sie z jednej menazki_ menazka wedruje po uczestnikach gry wg wskazowek zegara... Bierzesz lyzké tego co jest w srodku a potem dorzucasz cos od siebie (nie pytaj co mysmy dorzucli i jak to odstraszajaco wplywalo na gapiow). Po tym jak dorzucisz, mozesz powiedziec STOP, ale jesli tego nie zrobisz, bedziesz musial zjesc kolejna lyzke mixtury(po kolejce ludzi ktorzy z pewnosci cos od siebie dodali )... Akcje byly straszne, widoki straszne...Smiechawa byla na poczatku, potem nie widzialam Bo mnie bralo na... hahaha... Gre przywiozl znajomy od harcerzy ze Slaska... Tam to juz nie wiem, co od siebie dodaja, hahaha, ale historie krazyly kosmiczne ))
    A znacie gré "GRANAT"?_ tez mi sie z wychodkiem kojarzy, ale nie opowiem bo by mnie znajomy usmiercil
    ...
    V CZART Granie

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. śladami dolnośląskich pałacyków
    Przez buba w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 18-01-2013, 12:31
  2. noclegi w ukraińskich Bieszczadach
    Przez DiabełPiszczałka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 21-05-2012, 13:18
  3. Przewodnik po Alpach Rodniańskich
    Przez machoney w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 24-11-2009, 10:26
  4. Grzbietem ukraińskich Karpat... [relacja]
    Przez WojtekR w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 12-08-2006, 23:26
  5. Wydalenie ukraińskich architektów
    Przez Stachu w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 32
    Ostatni post / autor: 31-01-2005, 21:26

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •