Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: Wspinanie, albo zabawy linowe w Bieszczadach

Widok wątkowy

  1. #11
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Wspinanie, albo zabawy linowe w bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta

    Dla mnie ten temat jest żywy, bo jestem bardzo z tym miejscem związana, nie tylko pod kątem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdę piękne miejsce...

    Aha - a oficjalnie nie wolno - no właśnie. Oficjalnie nie. I już.
    Znam ten rezerwat od 30 lat. W ciągu ostatich 5 lat jestem tam służbowo po kilka razy w roku. Ostatnio byłam jesienią z grupą młodzieży.
    Nie rozumiem takiego podejścia. Prządki wg operatu to rezerwat przyrody nieożywionej o pow. 13.62 ha chroniący grupę skał piaskowca ciężkowickiego o charakterystycznych kształtach. Prawodawca uzanał go za teren do tego stopnia cenny przyrodniczo, że objął go w 1957 r ochroną. Mimo tego, że ustawa o ochronie przyrody jasno mówi iż nie wolno wspinać się to jest grupa osób emocjonalnie związana z tym miejscem, która łamię prawo. I mówiąc jezykiem Michała ma w d... prawo. Liczę się tylko ja, my i nasze potrzeby.
    Fakt wiosną ruch tam jest duży. Turyści zachowują się różnie. Mi samej wiosną w czasie oprowadzanie, a raczej objaśniania co to jest piaskowiec dzieciak wlazł na skałę i po niej się zsunął. Nikt nie jest w stanie kontrolować zachownia innych osób. Faktem jest także, że skały pokryte są napisami. Z tego co pamiętam zawsze tak było. Rezerwat jest zaśmiecany. I trzeba przyznać, że też dość często sprzątany. Nie wiem przez kogo. Czy to jednak oznacza, że przestał być miejscem cennym przyrodniczo i objętym ochroną prawną? Czy to, ze ktoś na ścieżce dydaktycznej czy szlaku zachowuje się jak ostatnia świnia ma oznaczać, że ja, my mamy iść w jego ślady?

    Nie wiem jak zachowują się osoby wspinające się w tym rezerwacie. Nie widziałam tego. Znam za to dość dobrze sprawę Kamienia Leskiego. Bywam tam po kilka razy w tygodniu. Jest wykorzystywany przez łojantów. Różnie się zachowują. Przeważnie nikomu i niczemu nie robia krzywdy. Zdarzają się wyjatki. W tym roku latem grupa osób wspinających się rozbiła obozowisko tuż pod wychodnią skalną. Widziałam jak wyglądał teren przed ich przyjściem i jak wyglądał po zwinięciu obozowiska. Duży napis węglem z ogniska na skale, śmieci i co mnie trochę zdenerwowało zużyte prezerwatywy (następnego dnia byłam tam z dziećmi). Nie generalizowałabym. Zarówno zwykli turyści jak i łojanci potrafią zachować się jak zwykłe świnie.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 15-12-2007 o 15:38

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wrześniowa przygoda, wędrowanie + wspinanie!
    Przez Alvaro993 w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 24-05-2012, 21:12
  2. Zorbing, bungee, zajęcia linowe
    Przez Sztympel w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 22-02-2010, 18:55
  3. rozbudzenia cd - zapraszam do zabawy
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-11-2002, 00:28
  4. rozbudzenia cd - zapraszam do zabawy
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 09-11-2002, 20:44
  5. Polskie gry i zabawy
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-12-2001, 12:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •