Nie. Najlepiej o tym zapomnij od razu. Krzemień to Park Narodowy, sam szczyt jest niedostepny nawet dla turystów pieszych - zresztą i tak by sie nie nadawał. Skałki Myczkowskie (Myczkowieckie) to pomnik przyrody - też wybij sobie z głowy. Generalnie nie widze nic specjalnego do małej wspinaczki w Bieszczadach - to nie te góry. Chyba,że bedziecie sie wspinac po nieczynnych kamieniołomach, co z góry też odradzam, bo ze względu na budowę jest to bardzo kruche i leci na łeb - samoczynnie również.Zamieszczone przez majkello


Odpowiedz z cytatem