kiedys byłem na obozie PO w ustrzykach dolnych ( hotelik Magda) i oni oferują zabawy na linach. musiałbys z nimi pogadać gdzie takie rzeczy robią. ja niestety z moim lekiem wysokości musiałem z tych zabaw zrezygnować
kiedys byłem na obozie PO w ustrzykach dolnych ( hotelik Magda) i oni oferują zabawy na linach. musiałbys z nimi pogadać gdzie takie rzeczy robią. ja niestety z moim lekiem wysokości musiałem z tych zabaw zrezygnować
"... Dlaczego sa takie piękne, dlaczego tak złe dla ludzi, dlaczego moje Bieszczady , tak KOCHAM i nienawidze..." KSU
zabawy linowe czy tyrolki niekoniecznie trzeba przeciez robic na naturalnych skalach. Moga byc na budynkach czy tego podobnych obiektach ktore sie znajdzie wszedzie. Choc fakt ze w samych bieszczadach nie widzialam ludzi z linami- najblizej chyba kolo przemysla na fortach
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Można jeszcze wykorzystać do tego drzewa (do zjazdów), jeżeli chodzi o bieszczady to są firmy zajmujące sie tym jak np. ta z ośrodka WZW Jawor.
Tu adres www :
http://www.sps.one.pl/index1.html
Można ewentualnie u nich sie spytać czy są jakieś miejsca ciekawe w bieszczadach, być może coś wiedzą i uprzejmie odpowiedzą (adres email na stronie www), chociarz oni niekoniecznie pewnie taką typową wspinaczke robią, najczęściej są to zjazdy na linach itp.
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Pytam o skałki, bo mój mąż i starszy syn się wspinają i czasem przy okazji turystycznej wyprawy warto zabrać ze sobą kawałek liny i wspinaczkowe butki i spróbować czegoś nowego.
Wspinali się kiedyś np. na Kamieniach Brodzińskiego (zagadka - czy ktoś wie gdzie to jest ?)
Kamień Leski i Prządki są wśród wspinaczy nawet z odległych okolic ogólnie znane, interesowały mnie też inne rejony, a zwłaszcza takie mniejsze bulderowe.
Przy okazji dziękuję za "czystkę" w temacie, ale mam pretensje że w rozpędzie usunięto też moje podziękowania dla Anyczki
Pozdrowienia
Basia
Wielka szkoda, bo to urocze miejsce.
Ale od czasu wybudowania knajpy tuż u podnóża skał niestety wiele się zmieniło na gorsze.
(i znów wracamy do tego tematu co zwykle - jak bardzo źle uroczym i nieznanym ogółowi miejscom służy nadmierna reklama)
A na "Diablim Kamieniu" koło Szczyrzyca byłam wiele razy, ostatnio całkiem niedawno - w marcu b.r.
Pozdrowienia
Basia
..ot i mie wyręczyli... dziękuję... baletki to zawsze biorę, jak nie ma jakiejś skały to zawsze można się wbić w murek, most itp.
...pozdrawiam skałołazów...
To ja może podsumuję - na Podkarpaciu najlepszym ogródkiem wspinaczkowym z liną jest Kamieniec - czyli grupa skał za Zamkiem Kamieniec w Orzykoniu. Są one wyposażone w asekurację w postaci ringów, ostatnio widziałam, wymienianych. I tam można się wspinać legalnie - pozwala na to właściciel terenu.
W rezerwacie Prządki wszystkie ringi urypano w roku 1995 i wspinać się tam oficjalnie nie wolno. A szkoda... Ale i tak jest tam cała masa bulderów.
Z liną wolno także na Sokolim Grzbiecie i na Strzelnicy, tam tez całe mnóstwo milych bulderów. Status wspinania w tamtej okolicy chyba nie jest uregulowany - nie jest to już rezerwat, ale nikt oficjalnie na wspinanie nie zezwolił (chyba, że czegoś nie wiem).
Z liną wspinają się także na Kamieniu Leskim, jest tam tez parę sympatycznych bulderów.
No i ogólnie cały ten teren usiany jest mniejszymi lub większymi głazami, na które można włazić z każdej strony. Tyle, że lina już wtedy raczej niepotrzebna.
Ogólnie mam do tych skał osobisty stosunek - spędziłam tam duzo przemiłych chwil i polecam bardzo.
Pozdrav
madziaba
Nic nie szkoda... ,że urypano ?? i dobrze ..co to znaczy "oficjalnie nie wolno"??? przewodniku dziobka??
Przecież te skałki bez "wspinania" niedługo się stoczą z górki na drogę poniżej i to z samego "łażenia" tam , tak że przestrzegam tych co jadą poniżej drogą.
Jestem gotów odciąć "siekierką" linę każdemu którego spotkam tam "nieoficjalnie" i nie tylko ja jestem gotów, ale inni też.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)