Zgadzam się z Dziabką.
1. Skałki po których nikt się nie wspina zarastają krzaczorami i szybciej erodują. To akurat doskonale widać na Jurze.
2. Dobrze i fachowo wbite stałe punkty asekuracyjne (spity, ringi) nie niszczą skał. Po to drogi są ospitowane aby każdy nie zakładał własnej asekuracji.
3. Niszczą skały przede wszystkim wandale, którzy po nich mażą sprajem i pseudoturysci, którzy śmiecą.
4. Nie podoba mi się robienie ze skał ogródka spacerowego, jak np. w Ciężkowicach - planują tam oświetlone, wybrukowane alejki między skałami - FUJ !
5. Jednak przepisów takich jakie są - nie należy łamać, a należy legalnie, walczyć o ich zmianę. Faktycznie krośnieńscy wspinacze mieli chyba za małą "siłę przebicia".
W rezerwacie przyrody Góra Zborów wspinacze nikomu nie przeszkadzają.
Pozdrowienia
Basia


Odpowiedz z cytatem