Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: Wspinanie, albo zabawy linowe w Bieszczadach

Widok wątkowy

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Wspinanie, albo zabawy linowe w Bieszczadach

    Lucyno - oczywiście że wspinacze są różni. Turyści są rózni. Są ludzie i parapety. Ale mimo wszystko obstaję przy swoim stanowisku - z powodu wyjątków nie należy zabraniać wszystkim, a jednak wspinacze to raczej ludzie szanujący środowisko.I powiedz z ręką na sercu - czy nigdy nie zdarzyło ci się złamać prawa? Nigdy? Łazić po miejscach, gdzie nie wolno? Z potrzeby serca?
    Nie wiem, co by było, gdyby rezerwat wciąż by był dopuszczony do wspinania. Może wyglądałby jak Kamieniec - znaczy popularniejsze skały obwieszone byłyby wędkami jedna przy drugiej. Ale na pewno nie byłoby tylu śmieci - porównaj sobie, proszę, stan Kamieńca i stan Prządek. Może to jest tak, że porządku na Kamieńcu pilnuje właściciel. Ale sami wspinacze też tak robią. Może gdyby dało się na Przadkach wspinać - wspinacze czuliby się właścicielami terenu. Pamiętam spontaniczną akcję sprzątania Kamienca - kiedyś na wiosnę - sporo osób się pojawiło.
    Już wiele dyskusji przeprowadziłam na ten temat - z różnymi osobami - za i przeciw. Ze wspinaczami i nie. I wciąż żałuję. No nic nie poradzę, że żałuję.
    Joorgu - to że jestem przewodnikiem, nie ma nic do rzeczy. Uważasz, że użytkowanie skał i bycie wspinaczem jednocześnie nie licuje? Wręcz przeciwnie - jedno napędza drugie. W życiu nie zostawiłabym śmiecia w lesie, w rezerwacie,w skałach. Po wspinaniu czyszczę skałę z magnezji - często też po innych. Oberwałabym łapę za mazanie po skale. Szczególnie cięta jestem na pety. I uczę tego swoich uczestników.

    Basiu - faktycznie, jakoś ta grupa krośnienska się rozjechała. Jajo pojechał do Krakowa, reszta jakoś też przycichła. Nie walczyli. Góra Zborów jest tak znana, ze gdyby zechciano tam coś zabronić, byłaby wielka afera. A jeszcze - wspinacze nakręcają koniunkturę miejscowej ludności - sklepy, noclegi, itp. Gdyby nie wspinacze, nie byloby wspaniałego JOPR (hehehe). Gdyby poddać to pod rozwagę ludziom w okolicy Przadek... Ale raczej mała szansa - to miejsce jest dośc daleko - wspinacze skałkowi to rzesza wygodna. Chociaż z drugiej strony - na Kamieniec przyjeżdżają z całej Polski.
    Jakiś czas temu była prowadzona akcja, aby rezerwat przywrócić do legalnego wspinania - zajmował się tym chyba Rzeszowski RKW. Nie znam szczegółów - nie wiem więcej, ale chyba akcja spełzła na niczym.
    Ostatnio edytowane przez dziabka1 ; 15-12-2007 o 16:05 Powód: dopisek

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wrześniowa przygoda, wędrowanie + wspinanie!
    Przez Alvaro993 w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 24-05-2012, 21:12
  2. Zorbing, bungee, zajęcia linowe
    Przez Sztympel w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 22-02-2010, 18:55
  3. rozbudzenia cd - zapraszam do zabawy
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-11-2002, 00:28
  4. rozbudzenia cd - zapraszam do zabawy
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 09-11-2002, 20:44
  5. Polskie gry i zabawy
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-12-2001, 12:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •