Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57

Wątek: Wspinanie, albo zabawy linowe w Bieszczadach

Widok wątkowy

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Wspinanie, albo zabawy linowe w bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Dlaczego dziobka ))

    Jest parę przyczyn, dlaczego szkoda:
    Raz, że jest to piękny rejon i bardzo wartościowy pod kątem wspinaczki, a czy skale coś szkodziło, że była eksploatowana? Wręcz przeciwnie - skałą, jak jest oczyszczona, jest więcej warta - zarośnięta skała przestaje być skałą. ....
    Dwa, gdy byli tam wspinacze (a w krajowej skali porównawczej dużo ich nie było), skały NIE BYŁY tak porysowane sprejami, podrapane jakimiś drapakami, obklejone gumami do żucia. ..
    Trzy - sprawa śmieci. Kosze stojące przy drodze z reguły są pełne. I porozwalane. Kiedyś przeleźliśmy całe rezerwat z worami - dwa lub trzy wielkie wory się uzbierały.
    Wybacz, ale nie było tego za wcześniejszych czasów. Wiem, bo przecież opowiadali znajomi, którzy tam się wspinali, kiedy jeszcze było wolno. Kto teraz odwiedza rezerwat? Wycieczki szkolne? Przypadkowe grupy zmotoryzowanych turystów? Rozwrzeszczane watahy nastolatków? Byłam tam niedawno - zwiałam w podskokach, bo wyglądało to jak Krupówki lub Moko w sierpniu w upalny dzień. Takie grupy produkują śmieci, nie da się ukryć, a wiele z tych osób ma w zwyczaju rzucać je wokół siebie, nie zwracają uwagi, czy są w rezerwacie, czy na ulicy. ...Tak ma wyglądać ochrona środowiska w rezerwacie?

    Dla mnie ten temat jest żywy, bo jestem bardzo z tym miejscem związana, nie tylko pod kątem wspinaczkowym, ale i emocjonalnym. To naprawdę piękne miejsce...
    .
    Przepraszam miało być Dziabka.
    Przyjmuję z pokorą to co napisałaś ,masz całkowitą rację. Chyba pochopnie i jednostronnie to oceniałem, zmieniam zdanie w tym temacie .
    Nie będę się powtarzał , to wszystko co napisałaś jest bolesną prawdą, nie bez winy jest też gospodarz rezerwatu (nie tylko tego)
    Ale co zrobić ,żeby ludzie zrozumieli i mieli szacunek do otaczającej ich przyrody.(wiem wiem , powiesz kultura osobista i świadomość ..i tu masz rację, ale to trzeba mieć, a jak nie ma ktoś tego to tylko"batem" da się nauczyć i wpoić )
    Ps.oj... pamiętam tamte tereny .. nawet ścieżki nie były wydeptane, wręcz dziewicze miejsce było (na labę się wtedy chodziło(jechało) tam ze szkoły, ale spreji nie było, nikt nawet nie wiedział co to takiego, ale powiem Ci ringów też wtedy nie było tam )
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 15-12-2007 o 16:27
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wrześniowa przygoda, wędrowanie + wspinanie!
    Przez Alvaro993 w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 24-05-2012, 21:12
  2. Zorbing, bungee, zajęcia linowe
    Przez Sztympel w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 22-02-2010, 18:55
  3. rozbudzenia cd - zapraszam do zabawy
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-11-2002, 00:28
  4. rozbudzenia cd - zapraszam do zabawy
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 09-11-2002, 20:44
  5. Polskie gry i zabawy
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-12-2001, 12:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •