Na pierwszy raz lepiej z kimś bardziej doświadczonym (cokolwiek miało by to znaczyć).
W grupie pierwszakowi zawsze raźniej.
Lepiej, gdy grupa ma zorganizowane noclegi - nie targa namiotów na plecach. Wielu pierwszoklasistów zraziło się do górskich wędrówek z powodu zbyt dużego obciążenia "tornistrem". I to właściwie jedyny "luksus" dopuszczalny na pierwszy raz. :D
Pozdrawiam
Długi