Mysle że podobnych zapaleńców poznasz prędzej będąc w małej grupie czy wręcz sama. W Bieszczadach spotyka się przede wszystkich grupki 2-3 osobowe ale także wielu wedrujących w pojedynkę np. mnie. Co nie znaczy że ciągle nie poznaje sie nowych ludzi. Nawet na tych popularnych oznakowanych szlakach gdy wyjdziesz rano tj. ok. 8-mej przez 2-3 godziny w rozmyślaniach "przeszkadzają" Ci co najwyżej ptasie trele.Zamieszczone przez polka


Odpowiedz z cytatem