No niby tak, niby w sumie prawda, ale ja takie nieprzyjemne dreszczyki przerabiam na codzień, tyle że nie w temacie Biesów ani ochrony przyrody, ale w temacie Twierdzy Kraków.... Stąd moja gorycz i gorzkie słowa. Wiem, jak w naszym pięknym kraju traktuje się wartości, których nie da się bezpośrednio, wprost, po chamsku przełożyć na kasę - wartości przyrodnicze, kulturowe, historyczne, zabytkowe. Wszystko jest na sprzedaż, a wartości niematerialne a priori przegrywają z kasiorą. Liczy się tylko szmal. Niestety.![]()
![]()
![]()


Odpowiedz z cytatem