mieszkam w regionie gdzie sporo jest zarówno uciekinierów jak i wysiedleńców
wspólnie żyjemy,
a my wnukowie choć znamy swoją historię, nie przyjmujemy jej za wymiernik naszych codziennych kontaktow.
Moim zdaniem prawda historyczna to skarb, ale nie oręż.
Warto ją znać ale trzeba być ponad.

A artykuł,
cóż uważam, że tak wyrywkowe traktowanie sprawy jest trudne ponieważ może budzić własnie takie konflikty nad słusznością ideologi jak wypowiedź macieja. ale cyfrowe ujęcie tematu może być informacyjnie twórcze.