Ci którzy go chociaż raz spotkali - takim go zachowają w pamieęci. Kilka razy spotkałem Jędrka ( najczęściej w Wilczych, lub jak kto woli w Siekierce ) w Cisnej i okolicach. Zawsze taki sam. Milczący , lekko zadumany, kroczący w swych wielkich butach, czarną brodą i wielkim kapeluszu. I takim go chcę pozostawić w pamięci. Taki po prostu był.