Dzieki za wszystkie odpowiedzi.

Dokładnie o to mi chodzilo, pochodzić tam gdzie się da (dzieki za namiary), ale też pocieszyć się że siedzenie pod daszkiem z piwem to też oficjalny sposób spędzania czasu w Bieszczadach. Chyba jednak najwięcej spędzę przy czytaniu tego przewodnika z dziewczyną :)

Hej.
Do zobaczenia na szlaku.