I powiedzmy wprost; przymrozki w sierpniu nie sa niczym niezwykłym. Pamiętam koniec sierpnia w 1977 roku w Polankach, kiedy przy pięknym porannym słońcu odkuwałem ze szronu zamek w namiocie a potem szczegółowo przygladałem się zamarznietej kałuży przed namiotem.... Lampa gazowa w namiocie chodziła cała noc....