Byłem parę razy w Rabem. Po sezonie obraz nędzy i rozpaczy. W sezonie skromna, czysta i zadbana baza. Rozmawiałem z "bazowym", mówił, że tak jest zawsze. W tydzień, dwa po zamknięciu bazy wszystko co jest do rozwalenia zostanie rozwalone. Siły zniszczenia postępują za siłami tworzenia. Łopienka ma chyba to szczęście, że leży na uboczu, zdala od drogi.
Długi