Jaśmin,
Jeśli nie planujesz być wyczynowcem rangi światowej, to na naukę tego sportu nigdy za późno. Jestem tego najlepszym przykładem. Mam parę lat więcej i zaczęłam naukę w październiku w zeszłym roku. REWELACJA!
W Bieszczadach guru od nauki i koni to Kwiatek www.kwiatkonie.republika.pl. Sama u niego nie jeździłam, ale słyszałam o nim jedynie dobre opinie.
W Biesach jeździłam w terenie z Krzyśkiem Francuzem www.biesisko.com. Konie super, opanowane, mądrzejsze od jeźdżca, przynajmniej ode mnie.
A między Biesami - szlifuję d... na ujeżdżalni w mieście, marząc o górkach...



Odpowiedz z cytatem
Zakładki