Po kIlku latach wyjazdow w bieski przestalem wierzyc w takie cos jak aklimatyzacja.. Biesy to nie sa gory w ktorych sa szczyty po 400m.n.p.m i wiecej i z wlasnych doswiadczen wiem ze jezeli sie jest aktywnym w jakikolwiek sposob przez caly rok to nie ma problemow z kilkudniowymi wedrowkami...Zamieszczone przez długi
Pozdrawkiam i do zobaczyska w sierpniu..:D


Odpowiedz z cytatem