Zamieszczone przez Barnaba
:) Sygnalizujący, że nadchodzę :D Ostatnio (chyba październik 2005), na Żukowym i Ostrym, aż po Jahybtę się "przydał"... na byka... Pod Rosolinem spotkałam pewnego pastucha :) Adi (tak miał na imię) nie wspomniał, że w stadzie krów jest byk... No wybacz, ale trochę się zestresowalam jak ten wybałuszył na mnie ślepia, ryknął i wyglądał, jakby chciał ruszyć dziwnym krokiem w moją stronę...
Nie wiem co gorsza... Niedźwiedź czy byk (ja założyłam, że "gwizdek na niedźwiedzie" brzmi jednak poważniej :D
Mam parę historyjek o gwizdku- kiedyś, jak się spotkamy w Bieszczadzie, to opowiem przy ognisku i herbacie :)


Odpowiedz z cytatem