He he, a ja widziałem i pomyślałem że to pies :)
Raz z bratem poszliśmy na grzybki w okolicach Czarnej i gdy się rozdzieliśmy by nie łazić po sobie, na stokówce w odległości około 300 metrów wilk wyszedł na stokówkę przez którą akurat przechodziłem, popatrzył na mnie i spokojnym krokiem poszedł sobie dalej.
Po kilkunastu minutach gdy spotkałem się z bratem ten zapytał mnie czy widziałem wilka przechodzącego przez stokówkę :) bo on spotkał go w innym miejscu idącego z kierunku w którym szukałem grzybów.


Odpowiedz z cytatem