Ślady wilków spotykam niemal wszędzie - nie jest to wcale trudne jak sie wie gdzie je szukac. natomiast na własne oczy widziałem parkę wilków - basiora i waderę z odległości mniejszej niz 10 metrów podczas "specjalnego" postoju (piwo ma "określone" działanie) miedzy Przełęcza Jabłonowską a Jabłonkami. pewnego majowego popołudnia. Konsternacja była obopólna a każdy z nas oddawał sie wiadomej czynności. Wilki wyszły z lasu, staneły na drodze, popatrzyły sie na nas, my na nie (z "klejnotami" w rękach) i nie bardzo było wiadomo co robić? Kończyć piorunem i chodu do samochodu czy czekać na rozwój wypadków. Pieski zdecydowały sie jednak kontynuować wędrówke, a my dokończylismy co trzeba było......


Odpowiedz z cytatem