Od 5 lat uprawiam wspinaczke sciankowa i skalkowa i nie uwazam ze jestem "dzieckiem panelu". Jezeli mam czas i "czas" to wyjezdzam w skaly a ze mieszkam na pomorzu tojednak czesciej cwicze na panelu. Ale nie nosze "luznego ubioru,przypominajacego odzienie deskorolkowcowZamieszczone przez Marcowy
" , i nie miluje sie w mocnej muzyce. Kocham gory i gdybym mogl zamienic godzine w gorach na "nascie" godzin w panelo zrobilbym to bez zawachania. Dlatego tez nie zgadzam sie akurat w tym kontekcie z autorm tego artykulu. Moi znajomi zaczynali od zabawy na panelu potem na skale az wyladowali w gorach Tien-Szanu i Kaukazu. Alpinizm i wspinaczka sportowa tudziez skalkowa ma wiele wspolnego...
Pozdrawiam Bison Bonansus...:)


Odpowiedz z cytatem