Od wielu lat jeżdżę do Duszatyna. Znam się z leśniczym i często rozmawiamy o zwierzynie, leśniczy poluje, ja nie.
W rejonie Chryszczatej, a więc i Jeziorek od lat mieszka niedźwiedzica. Co dwa lata wyprowadza młodego. Jak byłem w maju dowiedziałem się, że właśnie chodzi z "dzieciakiem". Powyżej Jeziorek widziałem tropy smarkacza.
Zanocuj w Dusztynie i wyjdź o 4.00, zobaczysz jak jest pięknie. Myślę, że nawet przełęcz Żebrak nie jest stosowna w tym roku, bo rewir niedźwiedzicy to kilkanaście kilometrów.
...
Piotra też bym nie lekceważył. Szanuję Go za stanowczaść w poglądach. Rezerwat to rezerwat i tym odkrywczym stwierdzeniem pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem