Wiosna!(Nowiny):
AKTUALNOŚCI
7 marca 2007 - 12:37
Bieszczady > Misie poczuły wiosnę

Niedźwiedzie miały w tym roku bardzo krótką drzemkę. Już od połowy lutego obserwowano ich tropy.

Ich przebudzenie to - zdaniem leśników - najpewniejszy zwiastun wiosny w Bieszczadach.

W ubiegłym tygodniu obserwowałem zabawy niedźwiedzi - opowiada nadleśniczy z Narola Szczepan Okruch.

- Potężna niedźwiedzica z dwoma rocznymi "piastunami” ślizgała się po zamarzniętej tafli śródleśnego stawu. Najpierw posuwały one po lodzie kawał zmarzniętej kry, używając go jako krążka hokejowego, potem zrobiły sobie przerębel, wykąpały się i odeszły do lasu. Udało mi się sfotografować jedynie ślady hokejowej zabawy.

W Nadleśnictwie Stuposiany obserwowano niedźwiedzia, który toczył przed sobą ciężki, kilkusetkilogramowy balot sianokiszonki, po czym, gdy zabawa mu się znudziła, zepchnął go do potoku.

- W ciągu jednego dnia spotkałem tropy trzech niedźwiedzi w dolinie Sanu. Po obu stronach Otrytu żyje ich około 30 - twierdzi Tadeusz Zając z Nadleśnictwa Lutowiska.

Misie wychodzą teraz na karmę przeznaczoną dla jeleni i dzików i objadają się kukurydzą i burakami. Lekka zima nie dała się we znaki zwierzynie. Nie tylko niedźwiedzie, ale także jelenie, dziki, żubry, wilki i niedźwiedzie są w znakomitej kondycji - oceniają leśnicy.

Ich zdaniem, wiosny nie da się już zatrzymać, wszystkie znaki w lesie wskazują, że zagości na dobre.

- Zakwitły wawrzynki, wilczełyko i przebiśniegi - wylicza Edward Marszałek. - Wkrótce lasy nad Sanem zabielą się łanami śnieżycy wiosennej a nad przełęczami pociągną klucze żurawi.

ewg