Takie spotkania są bardzo mało prawdopodobne - wbrew opowieściom z 1000 i jednej nocy misie unikają ludzi, przynajmniej te bieszczadzkie. Dwa razy w życiu widziałem tropy i tyle.
Takie spotkania są bardzo mało prawdopodobne - wbrew opowieściom z 1000 i jednej nocy misie unikają ludzi, przynajmniej te bieszczadzkie. Dwa razy w życiu widziałem tropy i tyle.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki