Moje spotkania z misiami były na Studennym. Pierwszy raz w roku 2004. Na drodze niedaleko zwyżyki w lesie(blisko już drogi Rajskie- Sękowiec), zauwazyłem ślady. Wracałem już inną trasą przez Studenne;-) Drugi raz idąc z Terki przez Studenne, kiedy jesteśmy na samym końcu tej Polany w Studennymi schodzimy w dół w las jest taka stara szopa(kompletnie zarośnięta) w jej okolicy misiu trząsł drzewo owocowe. Zaryczałem i poklaskałem z bezpiecznej odległości. Misiek odszedł. Na drzewie było widać ślady pazurków, a i tropy świadczyły, że niedźwiedż tam był. Jak widać na Studennym można spotkać tego zwierzaka. A i słyszałem o innych spotkaniach tam.


Odpowiedz z cytatem

