Właśnie sęk w tym, że ja uważam.. Wybieram uczęszczane (jak się okazuje - nie tylko przez ludzi ) szlaki..
Ale nie potrafię zbyt głośno rozmawiać ze sobą, stukać w drzewa itp. - ja ciszę lubię bardzo, po to m. in. jeżdżę w Bieszczady..