świeżutkiepewnego misia wyraźnie zaczyna drażnic dość częste ludzkie sąsiedztwo i oznaczył swymi "paznokciami" na świerkach "granicę oddziału"... Wyglada na to ze pewno miejsce znalazło się na konfliktowym terenie...
Jakieś cztery kilometry dalej znalazłem świeżuteńkie tropy...Poszedłem po nich jakis czas mając nadzieje na zdjęcie...Gdy szedł stokówką było ok, ale prawdopodobnie usłyszał mnie i skręcił w zarośla. Odpusciłem nie chcąc dostac klapsa za wścibskość wielką łapą ;-) Zresztą zmierzchało już i wróciłem po sladach by upewnić się przy okazji kto kogo tropił;-) Fotki "takie se" ale chyba cos tam widać...


Odpowiedz z cytatem