widzialem niedzwiedzia pluskajacego sie w wodach sanu gdzies pomiedzy sekowcem a hulskiem.mimo ze byl w dosc znacznej odleglosci ode mnie(popatrywalem przez lornetke)to jednak mnie zamurowalo i przez moment stalem prawie nie oddychajac..pozniej oprzytomnialem i wzialem sie w garsc..


Odpowiedz z cytatem