Cześć migut,
Uważaj tylko by nie wjechać tym rowerem w łopianki... A tak na poważnie... Sądzę, że zmienisz zdanie, gdy dobrze wybierzesz i zaplanujesz sobie trasę np. trochę dalej niż Wołkowyja, Solina itp "kurorty" i koniecznie w jesieni. Do Wołkowyji, Soliny czy Polańczyka nie musisz przecież iść - wystarczy przyjechać jakimś pojazdem mechanicznym.
Pozdrowaśki