Cześć, właśnie wróciłam z Bieszczad i byłam m.in w tym schronisku ale tylko przez chwilkę w drodze na Rawki. Zaglądam tam co roku.Miejsce super, chyba jedno z najpiękniejszych. Namiot też ci raczej odradzam, pola są dosyć drogie i liczą sobie często i za osobę i dodatkowo za namiot. Lepiej będzie jak skorzystasz z noclegów w schronisku, zajrzyj na stronę Bacówki. Cena nie jest dużo wyższa a jest to naprawdę wygodniejsze szczególnie we wrześniu kiedy może być już dosyć zimno. Jeżeli chodzi o jedzenie to jest tam dosyć drogo, tak jak zazwyczaj w schroniskach. Jedliśmy tam np. naleśniki z jagodami, były rewelacyjne ale cena też niezła - 12 zł. Pozdrawiam