Jedliśmy tam np. naleśniki z jagodami, były rewelacyjne ale cena też niezła - 12 zł. Pozdrawiam
Naleśników już tam chyba nie ma...są teraz w Wetlinie...
spędzilem tam wiele wspanialych chwil... m.in. w czerwcu w zeszlym roku na strychu, totalnie zapchanym innymi wspólspaczami... we wrześniu jest tam bajecznie! kiedyś spalem w tzw domku letnim (ma jeszcze parę innych nazw). na wielką wyżerkę bym nie liczyl, jadlo proste i drogie choć wyglądalo apetycznie. lepiej samemu coś upichcić albo też "zlecić" w kuchni.
Zresztą wracając z gór będziesz mial pewnie okazje zatrzymać się czy to w UG czy w wetlinie, tam karmią dość dobrze.
jeśli idzie o autobusyPKS to radzę daleko idącą ostrożność, bo różnie z nimi bywa po sezonie, tzn. większość nie kursuje.
pozdrawiam