Działanie bobrów na Głuchym koło Skorodnego. Zdjęcia z 15 maja 2009.
Działanie bobrów na Głuchym koło Skorodnego. Zdjęcia z 15 maja 2009.
Jezioro Solińskie -27.06.09.
pzd->kamil
Radku, z całym szacunkiem, ale ekspansję „solińskiego bobra” obserwuje od kilku lat. Takich żeremi jest na akwenie mnóstwo, przyjedz, poobserwuj zachowanie tutejszego bobra, ślady jego bytności w połączeniu ze zmianą poziomu wody w akwenie.
P.S.2 Na zdjęciach „szerszy plan” żeremi – pojawiły się w niej młode, rodzice ich chyba jeszcze nie wyprowadzają, ale „płaczą” na potęgę.
Jeszcze jedna norka dla zobrazowania i obiecuje już nie zanudzać.
pzd->kamil
Kamil jestes pewien ze twoje fotki maja cos wspolnego z bobrami? Moim zdaniem niewiele - nigdy nie widzialem bobrow ktore kopaly by jamy w piasku i scinaly drzewo rowno jak pila motorowa a nie w charakterystyczny stozek.
Racja Kamil bobry gdy nie maja mozliwosci robienia typowych tam i zeremi bez trudu kopia jamy czy nory. Solina to dobry przyklad ale i pod granica nad Sanem mozna tez takie spotkac
Potwierdzam... w niektórych rejonach bobry są nawet szkodnikami, kopiąc nory wpływają na osłabienie wałów przeciwpowodziowych. Z ciekawostek które mnie samego też zaskoczyły: bobry potrafią sobie ogryzac korę na gałęziach 3 metry nad ziemią jeśli trafią na odpowiedno dogodne dojścia:) poszukam zdjęc to wrzucę...
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Skuteczne polowanie na te zwierzęta wymaga specjalnego przeszkolenia - a z tym jest u nas problem. Strzelanie do bobrów jest trudne; duża jest szansa marnotrawstwa z tego powodu, że zraniony bóbr, jeśli może, nurkuje, a martwy - tonie. Lepsze są pułapki, ale u nas brak jest myśliwych, mających doświadczenie w ich stosowaniu, i kojarzy się je powszechnie z kłusownictwem. Dlatego, choć w wielu regionach dawno już powinno się polować na bobry, nie robi się tego, żeby nie powodować marnotrawstwa zwierzyny.
W górach, gdzie bobrów jest dużo, i ich tamy tworzą kaskadę, problem jest inny. Opuszczona przez bobry tama na wartkim potoku szybko ulega zniszczeniu w czasie większego przyboru wody. Przy okazji wylewa się woda ze stawu bobrowego, fala uderza w kolejną tamę, niszczy ją, zabierając wodę ze stawu, i tak dalej. Powoduje to duże spustoszenia.
Mało tego, one potrafią sobie takie dojścia same budować. Bobry to wyjątkowo inteligentne zwierzęta. Potrafią też np. budować biologiczne oczyszczalnie ścieków (druga tama powyżej właściwego miejsca zamieszkania). Słyszałem też o tamie na jednej z odnóg Wisły koło Płocka, zbudowanej z całych pni, wbitych w dno rzeczne. Podobno ludzie nie wierzyli, że to zrobiły zwierzęta.Z ciekawostek które mnie samego też zaskoczyły: bobry potrafią sobie ogryzac korę na gałęziach 3 metry nad ziemią jeśli trafią na odpowiedno dogodne dojścia:) poszukam zdjęc to wrzucę...
Ostatnio edytowane przez Samotny Włóczykij ; 18-06-2011 o 23:10
Po co te bobry przywieźli w Bieszczady ?
dawniej ich nie było i bardzo dobrze było !!!
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)