Skuteczne polowanie na te zwierzęta wymaga specjalnego przeszkolenia - a z tym jest u nas problem. Strzelanie do bobrów jest trudne; duża jest szansa marnotrawstwa z tego powodu, że zraniony bóbr, jeśli może, nurkuje, a martwy - tonie. Lepsze są pułapki, ale u nas brak jest myśliwych, mających doświadczenie w ich stosowaniu, i kojarzy się je powszechnie z kłusownictwem. Dlatego, choć w wielu regionach dawno już powinno się polować na bobry, nie robi się tego, żeby nie powodować marnotrawstwa zwierzyny.
W górach, gdzie bobrów jest dużo, i ich tamy tworzą kaskadę, problem jest inny. Opuszczona przez bobry tama na wartkim potoku szybko ulega zniszczeniu w czasie większego przyboru wody. Przy okazji wylewa się woda ze stawu bobrowego, fala uderza w kolejną tamę, niszczy ją, zabierając wodę ze stawu, i tak dalej. Powoduje to duże spustoszenia.
Mało tego, one potrafią sobie takie dojścia same budować. Bobry to wyjątkowo inteligentne zwierzęta. Potrafią też np. budować biologiczne oczyszczalnie ścieków (druga tama powyżej właściwego miejsca zamieszkania). Słyszałem też o tamie na jednej z odnóg Wisły koło Płocka, zbudowanej z całych pni, wbitych w dno rzeczne. Podobno ludzie nie wierzyli, że to zrobiły zwierzęta.Z ciekawostek które mnie samego też zaskoczyły: bobry potrafią sobie ogryzac korę na gałęziach 3 metry nad ziemią jeśli trafią na odpowiedno dogodne dojścia:) poszukam zdjęc to wrzucę...



Odpowiedz z cytatem