Basiu nie - to nie Baba ani Sztoła. To taki kanalik prowadzący prawdopodobnie wody z odwadniania kopalni (czyste) wpada do takiego większego.
Browar - niedaleko miejsca gdzie prowadzily "ścinkę" znajduje się stary wagon kolejowy, w którym znajdują się jakieś urządzenia hydrotechniczne i pod tym "budynkiem" widziałem właśnie sporej wielkości norę - kto wie - może to ich.
Drapieżników za dużo tam nie ma. Największy to chyba tylko lis, no i coś z ptactwa. Jastrząb.
No tak czy inaczej jestem mocno zaskoczony tym zjawiskiem ale też bardzo się cieszę z ich bytności w mojej okolicy. Zatem będę robił jakąś kryjówkę w okolicy "ścinki" tak aby przyfocić zbójów w akcji
Jesli macie jakieś sugestie to chętnie wysłucham.



Odpowiedz z cytatem