Do Poleja - oczywiście, że te zmiany są drugorzędne - to tylko takie moje impresje na gorąco po powrocie... mam sentyment do czasów sprzed 18 lat - już choćby dlatego, że byłem wtedy 18 lat młodszy niż dziś - to samo już wystarczy za powód do nostalgii... ale napisałem, że góry niezmiennie piękne - i to najważniejsze... a co do śpiewających z gitarami - mieszkałem w Przysłupie - i codziennie wieczorem były tam całe koncerty przy ognisku - duch w narodzie nie ginie...