z komanczy do prełukow radze isc drogą a nie szlakiem ponieważ jest tam zarąbiste błotko po kolana co poniektórych może na samym początku zniechęcic okrótnie w duszatyniu koło mostu na osławie jest wiata i miejsce na ognisko pole namoitowe jest nieoficjalne ale i darmowe ludzie naprawde w porządku i ciepła woda w rzece na początku wioski bar tylko że dosc drogi podeejscie na chryszczatą męczy dopiero za jeziorkami . uwaga zólty szlak lącznikowy do rabe jest nawet stromy nie radze nim isc po wiekszych deszczach bo jest strasznie slisko lepiej zejsc do żebraka i kawałek sie wrócic