Dokladnie, miedzy Komancza a Prelukami, pomimo, ze szlam 3 dni po deszczu, w upale, bylo bloto po kolana.
Radze spac w Rabe, jest mniej wiecej w polowie drogi i nie trzeba gnac. Z plecakiem, pierwszy raz w gorach, bez problemu przeszlam z komanczy do Rabe, chociaz odradzalabym osobom zmeczonym zolty szlak "na skroty" - stromo jak diabli, lepiej nadlozyc troche drogi ku przeleczy Zebrak i tam zejsc.


Odpowiedz z cytatem