Mnie tylko zastanawia, po kiego schodzić do bazy w Rabem. Przeciez to jest trasa na spokojnie do przejścia w jeden dzień.
My szliśmy 10 godzin, z licznymi krótkimi odpoczynkami, i dwoma dłuższymi (w Duszatynie przy barze, na piwko ok. 1 h i na Chryszczatej ok.1,5 h na obiadek)
generalnie trasa mało widokowa, więc dłuzy się trochę, no i nieco irytujące są liczne zejścia i podejścia. No ale spokojnie z plecakami mozna ją przejśc i zanocować np. w Bacówce pod Honem. Bardzo sympatyczne miejsce.