Witajcie
Po kiego schodzić do Rabego??? - Aby zanocować:)
Ja ostatnio pełzłem czerwonym szlakiem z Cisnej do Komańczy bite 3 dni.
Wyglądało to tak: Wyszedłem sobie z Łopienki, pomarudziłem trochę w Cisnej i poczłapałem do Rabego. Podjąłem mocne postanowienie wyjścia dalej z samego rana. Dewszcz nap.... z nieba skutecznie mnie zniechęcił, cały dzień spędziłem pod wiatą w Rabem, nie przestawało padać. Z nudów chyba jakiś zwariowany 50-latek na rowerze zrobił ze mnie UB-ka, agenta, szpiona i cholera wie co jeszcze. W każdym razie poszło o słoik miodu który mu zniknął przed moim przyjściem... Ale nic to. Następnego dnia rano też padało. Więc jak przestało (około 14) wyszliśmy na szlak w kierunku Komańczy. Do PTTK-u dotarliśmy o 21 z minutami.
Dodam tylko, że byłem z 4 dziewczynami o raczej kiepskiej kondycji....
Ufff jutro jadę do Rumunii.
Lech