Cytat Zamieszczone przez joorg
ale nie tymi metodami i za wszelką cene - a co powiesz o Ukraińskich
Pewnie że tak, ale prawda jest taka, że wówczas przedstawiciele AK równiez byli potepiani, i traktowani na równi z UPA, a teraz u nas w kraju są bohaterami.
Historia, to nie jest zona, która daje mężowi. Historia to dziwka, kóra daje każdemu, a ocena tych zachowan należy do potomnych. Nie nalezy się opirać tylko na jednej prawdzie.
Ja wywodze się z pokolenia, gdzie uczono, że AL, BCH to formacje poprawne politycznie, a AK to bandyci. Trudno mi więc zając jednoznaczne stanowisko.
Inaczej bedzie to postrzegał, chłop, który na tych terenach musiał świadczyć na korzyśc jednych czy drugich, a inaczej bedzie to widział kolezka z Warszawy czy Szczecina. Niestety w tym wypadku nie ma jednej i słusznej prawdy. Prawda jest zawiła, długa i kreta, i nie da się tego ocenić jwdbnym czy dwoma słowami.
I nie ma tu znaczenia, czy znasz to wszystko z pierwszych ust, czy tylko i wyłącznie z książek. Sam w swoim zyciu spotkałem tyle umysłów "skażonych proletarioackim rakiem", że naprawdę opieranie się tylko na tych źródłach nie jest obiektywne.
Jak pisąłem wczesniej - nie jestem na razie za Polakami i przeciw Ukraińcom - na razie moja wiedz nie pozwala mi tego jednoznacznie stwierdzić, kto był bohaterem pozytywnym a kto negatywnym.
Nie jestem nawet pewien czy da się wyszczególnic bohatwrów pozytywnych.