Cytat Zamieszczone przez misiekjakub
I jakoś nikt (albo bardzo rzadko) nie mówi o LWP "bandyci". Żeby była jasność - proszę tego nie odczytać jako wybielania UPA i oczerniania LWP. Takie są fakty. Niestety.
o jakim Ty wojsku Polskm mówisz?- chyba wiesz ,że do 1956 r i dalej w "polskim" ??wojsku oficerowie (łącznie z ówczesnym ministrem obrony) oprócz polsko brzmiacych nazwisk ( czesto nawet nie ) nic wspólnego z POLSKOŚCIĄ nie mieli...
długo po tych latach miałem styczność z "takim oficerem",który przez lata nie nauczył sie nawet dobrze mówić po polsku-- a płynnie mówił np." wsie obywatelowie kapralowie"..
powiesz ale żołnierze...? jeżeli chodzi o żołnierzy z poboru w tym tzw ."LWP"- to jaki oni miel wybór -- przed sobą potencjalnego przeciwnika( czesto brata , kolege ze szkolnej ławy) a za plecami "swojego" egzekutora -( patrz trzecia siła)
To jeden z argumentów o wiodącej roli sił trzecich w całej tej historiii i nie tylko w tej....