Ja się spotkałem tylko z wersją pisowni Chrin. Czemu miał takie pseudo, nie wiem. Wiadomo natomiast, że dostał kiedyś w prezencie od ludności (na Wielkanoc bodajże 1946 roku) ogromną lagę chrzanu :D
Stefan Stebelski jest uważany za jednego z najlepszych dowódców UPA - był świetnym taktykiem. Zaczynał zdaje się od szeregowego i stopniowo awansował; gdy zginął był w stopniu majora. Więcej o Chrinie przeczytasz u Grzegorza Motyki - "Tak było w Bieszczadach", a jeśli znasz ukraiński i jakoś się do tych książek dorwiesz, to Stebelski napisał wspomnienia - "Kriz smich zaliza" i jeszcze drugi tytuł, którego nie pomnę a nie mam pod ręką (razem tworzą całość - to są dwa tomy);maszynopis został przekazany na Zachód i wyszedł w Monachium na początku lat 50 tych XX w.,, już po jego śmierci.


Odpowiedz z cytatem