i tu sie zgadzam i zaczynamy pomału ..wspólnie dochodzić do pewnych(w sensie prawdziwych) faktów ,które są ogólnie znane (może nie wszystkim) i dlatego trzeba o tym mówić ,ale to i tak wcale nie usprawiedliwia tych okropnych morderstw i kto był kto ? w całej tej historiiZamieszczone przez zbyszekj
ps. myśle ze "kochany brat" w "... " po prostu przeoczyłeś , ale wiadomo o co chodzi?


Odpowiedz z cytatem