Bez względu na typ rowerów Bieszczady są takim miejscem na ziemi gdzie można
fajnie pokręcić.Są tu drogi dla kolarek jak i dla górali.Tych drugich jest znacznie więcej ale dla tych co się błota nie boją.
Jeżeli chodzi o przejezdność dróg po powodzi to bez obaw.Spustoszenia pozostały w tych rejonach gdzie ulewa przeszła ale drogi są przejezdne.Dzięki temu że jeździmy na rowerach żawsze istnieje ta możliwość że rower można wrzucić na plecy i przenieść tam gdzie jechać się nie da.
O noclegi się nie martwcie zawsze można coś na gorąco załatwić,a w ostateczności na sianie u gospodarza się przespać.
Jak traficie na fajną pogodę to już teraz bedziecie planować żeby za rok tu powrócić.