heheZamieszczone przez waszka
To niby jak mam pracować? Zgadzam sie z tym zeby nie przesadzać z cichym chodzeniem na misiowych terenach. Lepiej zeby nas usłyszal wczesniej, i wtedy go nie ujrzymy
Słyszalem też ze mozna nosić przy sobie male dzwoneczki i gaz pieprzowy jako broń ostatniej szansy.Należy też zwracać na tropy i ślady misiów ostrzegajace o ich obecnosci. Na przykład odchody niedzw. brunatnego łatwo poznać po tym ze zawierają oprócz resztek pokarmu roslinnego również male dzwoneczki i intensywnie pachna pieprzem
![]()
![]()
![]()


Odpowiedz z cytatem