Wszystkie brody sa wylozone plytami. Probowalem przejsc przez jeden z nich to plyty byly tak sliskie ze po 5 metrach zawrocilem i poszedlem torowiskiem kolejki.

A swoja droga to troche sie dziwie czytajac ten watek. Z jednej strony wiele osob na forum narzeka na motocykle na szlakach, albo na inne lamanie przepisow, a z drugiej strony watek ma juz 3 strony i nikt nie widzi nic zlego w jezdzeniu do Duszatyna samochodem, choc zarowno od strony Smolnika jak i Komanczy sa zakazy ruchu...
No chyba ze te zakazy to pic na wode i mozna je ignorowac...