no to ladnie jeszcze troche a zrezygnuje z tej akurat drogi :( nie jestem zbyt wytrawnym kierowca i wlasnie tego sie obawiam, ze po prostu utkne. Teoretycznie wiem jak nalezy pokonywac takie przeszkody - trzeba prowadzic przed soba fale, nie pozwalajac jej sie cofnac.. tylko jak to zrobic w nurcie rzeki? oto jest pytanie