dobra nowina

śpiący las
kołysze moje lęki
nagie gałęzie poszycia
okrywają mnie nadzieją
wiosennego zmartwychwstania

w brązach zeszłorocznych liści
zielone świerki są obce
jak prawo i sprawiedliwość
w systemie korporacji

brunatna przestrzeń
odgrzewa zatęchłe wspomnienia
mrówek na jego dłoni
melioracji kałuż na drodze
wypraw na czubek drzewa

po zmroku słucham rekolekcji
huczącym głosem puszczyka
wiadomość z ptasiego radia
napawa optymizmem

:)