nie spalam pod Honem a do SOCJOLOGA zawsze chialm, ale nie wiem jak tam dojsc; moze w lipcu
po szynach wąskotorówki szlam na skróty bo na stopa nikt nie chial sie zatrzymac..noc juz byla.......
:)
nie spalam pod Honem a do SOCJOLOGA zawsze chialm, ale nie wiem jak tam dojsc; moze w lipcu
po szynach wąskotorówki szlam na skróty bo na stopa nikt nie chial sie zatrzymac..noc juz byla.......
:)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)